Działka przy ul. Paczkowskiej – sprawa o zasiedzenie a kanalizacja i ścieki w osiedlu Sadul.

Według Delegatury Biura Gospodarki Nieruchomościami Urzędu m.st. Warszawy w Dzielnicy Wawer, ul. Żegańska 1, pokój 102, 04-713 Warszawa, zgodnie z ewidencją gruntów, nieruchomość (działka)  położona przy ul. Paczkowskiej, oznaczona jako działka ewid. nr 63/78 z obrębu 3-11-33, nie ma ustalonego właściciela (NN). Jest ona we władaniu m.st. Warszawy oraz nie posiada urządzonej księgi wieczystej. Nieruchomość nie stanowi własności m.st. Warszawy, a więc nie należy do zasobu m.st. Warszawy. Przedmiotowa nieruchomość objęta jest postępowaniem sądowym o stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości, wszczętym na wniosek osoby fizycznej, i toczy się pod sygnaturą I Ns 220/06. M.st. Warszawa jest reprezentowane w niniejszym postępowaniu przez Pana Marcina Małyskę, radcę prawnego Wydziału Prawnego dla Dzielnicy Wawer.

Z pisma Urzędu Dzielnicy Wawer (znak: UD-XIII-WOŚ.6131.369.2013.MFI) wynika, że mieszkańcy osiedla poinformowali – w czerwcu 2013 – Wydział Ochrony Środowiska oraz lokalnego radnego, Zdzisława Gójskiego, a także Straż Miejską, o wycince drzew na ww. działce.  W wyniku interwencji Straży Miejskiej wycinka została wstrzymana, a osoba fizyczna dokonująca wycinki opuściła teren działki. Ww. radny nie podejmował dalszych działań w tej sprawie. Natomiast z odpowiedzi Urzędu Dzielnicy wynikało, że wycinka realizowana była na zlecenie osób trzecich, nie będących właścicielami działki. Poniżej pismo Zastępcy Burmistrza Dzielnicy Wawer (sygnatura Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Dzielnicy Wawer):

 

Zaniepokojeni mieszkańcy osiedla dalej interweniowali w tej sprawie w Urzędzie Dzielnicy. Z początku niezrozumiałe były powody, dla których osoby trzecie dokonywały z nieznanych powodów wycinki na terenie ww. działki, na której od wielu lat nic się nie działo, a na której w przeszłości znajdował się ośrodek szkolenia PKP wraz z barakami, urządzeniami (m. in. lokalną oczyszczalnią), ogrodzeniem, itd. Po dwóch miesiącach okazało się, że działka jest przedmiotem zainteresowania osoby fizycznej, na której wniosek toczy się postępowanie sądowe o stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości, wszczęte pod sygnaturą I Ns 220/06. W związku z interwencją mieszkańców w obliczu toczącego się postępowania powołano świadków ze strony mieszkańców osiedla w celu uzyskania zeznań w sprawie stanu faktycznego dotyczącego przeszłości ww. działki, a mianowicie tego, że na jej terenie zlokalizowany był ośrodek szkolenia PKP, w którym, jak się okazało, jeden z mieszkańców prowadził szkolenia z ramienia ówczesnego ministerstwa.  Ponadto działka położona jest w okolicy terenu, na którym powstała spółdzielnia mieszkaniowa PSM „Kolmedyk”, której członkowie zapłacili w 1989 roku i 1990 roku Dyrekcji Okręgowych Kolei Państwowych ponad 15 mln (starych złotych) w ramach wykupu przez ww. dyrekcję gruntów (z nieruchomości pod nazwą „Folwark Zastów”) od m.in. Anny Branickiej-Wolskiej oraz innych osób. Powodem takiego trybu wykupu gruntów, jak tłumaczono, był rzekomo ówczesny system prawny, który miał nie pozwalać na kupno/sprzedaż gruntów osobom fizycznym od osób fizycznych. Po uzyskaniu wpłaty przez ww. dyrekcję, ustanowiono użytkowanie wieczyste, za które przez wiele lat płacili członkowie ww. spółdzielni na rzecz skarbu państwa. Po ponad 20 latach członkowie tej samej spółdzielni musieli zapłacić za te same wspomniane działki skarbowi państwa po raz trzeci, gdy zdecydowali się na przekształcanie prawa własności, żeby stać się wreszcie pełnoprawnymi właścicielami tych działek. Jak wynika z wyjaśnień spółdzielni PSM „Kolmedyk”, prawa do ww. działki, która objęta jest postępowaniem o zasiedzenie, mogą należeć się bardziej spółdzielni niż osobie fizycznej.

W grudniu odbyła się rozprawa w sądzie, na której zeznania złożyli m.in. mieszkańcy posesji znajdujących się w bezpośredniej bliskości działki przy ul. Paczkowskiej. Przedstawiciel Urzędu Dzielnicy został także poinformowany o innych świadkach, którzy, jako wieloletni mieszkańcy osiedla Sadul, mogą złożyć zeznania w sprawie stanu faktycznego, który w przeszłości istniał na ternie tej działki, a mianowicie, że był to teren ośrodka PKP ze zlokalizowanymi na nim barakami. Do dziś na tym terenie osiedla Sadul można zobaczyć np. ogrodzenie byłego ośrodka PKP (patrz: załączone poniżej zdjęcia). Z uzyskanych informacji od mieszkańców wynika też, że ośrodek ten przejął baraki poniemieckie jeszcze z czasów II wojny światowej. Był to szpital przyfrontowy dla rannych Niemców. Dziś na terenie ww. działki znajdują się stare drzewa, których wiek może wskazywać, że na działce nie była prowadzona działalność np. typu rolniczego. Odpowiedzi na temat stanu tej działki w przeszłości nie udzielił również Naczelnik Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami w Wydziale Geodezji i Regulacji Stanów Prawnych PKP przy ul. Targowej 74 w Warszawie, mimo zapytań zarządu PSM „Kolmedyk” oraz przedstawiciela Urzędu Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy. Brak odpowiedzi uzasadniono rzekomym brakiem posiadania dokumentacji dotyczącej działki w archiwum. Być może mieszkają jeszcze w osiedlu Sadul mieszkańcy, którzy byli wówczas pracownikami wspomnianego ośrodka PKP, i którzy mogą posiadać wiedzę w tym zakresie.

 

 

 

 

 

 

 

 

W związku z interwencją okolicznych mieszkańców Zarząd Osiedla Sadul zwrócił się w czerwcu 2013 do Zarządu Dzielnicy Wawer (burmistrzów) z wnioskiem o informację w sprawie dotyczącej tej działki, a mianowicie odnośnie ewentualnej jej zabudowy i odprowadzenia ścieków: Zarząd napisał m.in.:

„Zarząd Osiedla Sadul zwraca jednocześnie uwagę, że ewentualne przeznaczenie tej działki pod zabudowę mieszkaniową będzie się wiązało ze sprawą odprowadzenia ścieków. Jak wiadomo w tym rejonie nie ma miejskiej sieci kanalizacyjnej. Jest natomiast inna sieć kanalizacyjna, której, według Urzędu Dzielnicy Wawer, właścicielem jest Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa (MSM) ZWAR z siedzibą w Warszawie przy ul. Lebiodowej 15. MSM ZWAR utrzymuje jednak, że nie jest właścicielem wspomnianej infrastruktury kanalizacyjnej. Ewentualna zabudowa ww. działki i odprowadzenie z niej ścieków jest więc uzależnione od budowy w latach 2018-2019 infrastruktury kanalizacyjnej w rejonie ul. Paczkowska i Kwidzyńska po wybudowaniu kanału Ø 0,40 ÷ 0,50 m w ul. Lucerny oraz kanału Ø 0,20 ÷ 0,50 m w ul. Mydlarskiej. Innym rozwiązaniem odprowadzenia ścieków z ewentualnej zabudowy ww. działki byłoby podłączenie do istniejącej sieci kanalizacyjnej, zbudowanej ze środków osób fizycznych i prawnych, które uczestniczyły w tym przedsięwzięciu. Ustalenie gestora tej sieci pozostaje nadal nierozwiązane. Inne rozwiązanie odprowadzania ścieków z tej działki (np. szambo) może spowodować protesty ze strony okolicznych mieszkańców, a także budzi wątpliwości w świetle obowiązującego prawa. Poza tym istniejąca sieć jest podłączona do oczyszczalni eksploatowanej przez MSM ZWAR. Z informacji posiadanych przez Zarząd Osiedla oczyszczalnia nie ma możliwości technicznych przyjęcia dodatkowych odbiorców ścieków.”

Po czterech miesiącach Zarząd Osiedla Sadul otrzymał następujące wyjaśnienie z Urzędu Dzielnicy odnośnie ewentualnego odprowadzania ścieków z ww. działki:

 

 

Warto w tym miejscu zauważyć, że mieszkańcy osiedla Sadul doświadczają podobnych problemów dotyczących odprowadzania ścieków z działek, na których zamierza się realizować inwestycje budowlane (np. w rejonie ul. Mirtowej, ul. Mieleckiej, ul. Pomiechowskiej). Jak wynika z interwencji mieszkańców i okazanych dokumentów, dla inwestycji takich wydawane są przez Urząd Dzielnicy Wawer decyzje o warunkach zabudowy na podstawie zgody wydanej przez Międzyzakładową Spółdzielnię Mieszkaniową „ZWAR” (MSM ZWAR) na przyjęcie ścieków. Otóż przyjęcie ścieków przez ww. spółdzielnię to jedna sprawa, a doprowadzenie ścieków do oczyszczalni to sprawa druga. MSM ZWAR nie jest bowiem właścicielem sieci kanalizacyjnej w osiedlu Sadul, o czym sama poinformowała mieszkańców osiedla. Co więcej, według Biura Infrastruktury Urzędu m.st. Warszawy, MSM ZWAR nie jest nawet właścicielem lokalnej oczyszczalni, ani też działki, na której znajduje się ta oczyszczalnia. Dla działki tej, według Biura Infrastruktury Urzędu m.st. Warszawy, nie ustanowiono użytkowania wieczystego. Nie wiadomo też, jakie w tym względzie działania podejmował przez lata Urząd Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy, a wcześniej Urząd Gminy Wawer. Sprawy dotyczące oczyszczalni, sieci kanalizacyjnej i MSM ZWAR omawiali podczas ostatniej w 2013 roku sesji Rady Dzielnicy radni Wawra. Problemu związanego z odprowadzaniem ścieków z niektórych miejsc w osiedlu Wawer nie rozwiąże jednoznacznie wybudowanie przez MPWiK kanałów w ul. Mydlarskiej i ul. Lucerny w latach 2015-2019, albowiem po wybudowaniu głównych kanałów miejskich w tym rejonie MPWiK podpisze umowy z odbiorcami ścieków tylko od miejsca, w którym znajdować się będzie kanalizacja miejska. Nadal więc pozostanie problem z lokalną, istniejącą już od dawna, siecią kanalizacyjną, do której planuje się podłączenie inwestycji budowlano-mieszkaniowych (tzw. deweloperskich), większych lub mniejszych, a dla których Urząd Dzielnicy wydaje decyzje o warunkach zabudowy bezpodstawnie, czyli bez zgody gestora lokalnej sieci kanalizacyjnej, którym bynajmniej nie jest MSM ZWAR (o czym Urząd Dzielnicy Wawer doskonale wie i wiedział od wielu lat). Kuriozalnym przypadkiem jest podłączenie do lokalnej oczyszczalni budynku przy ul. Lucerny 93 (w os. Wawer przy Kościele pod wezwaniem św. Benedykta). Zgodę na podłączenie do oczyszczalni tego budynku wydała MSM ZWAR, a opinię wydało MPWiK (patrz pismo MPWIK z 10 lipca 2013), mimo wcześniejszej negatywnej opinii MPWiK (patrz pismo MPWiK z 17 kwietnia 2013) w sprawie oczyszczalni na terenie osiedla Sadul. Wiedział o tej sytuacji również ówczesny radny (a wcześniej wiceburmistrz) dzielnicy Wawer, Zdzisław Gójski, który był swego czasu nawet specjalistą MPWiK.

Takie sytuacje w osiedlu Sadul zaczynają się od zlokalizowania ewentualnej działki na terenie osiedla, po czym wydaje się, bez rzetelnego rozpatrzenia, decyzję o warunkach zabudowy, co niejednokrotnie powoduje później problemy, zwłaszcza w zakresie odprowadzania ścieków w tym osiedlu. Istniejąca oczyszczalnia, jak wynika z informacji pochodzących ze źródeł spółdzielni MSM ZWAR, nie ma tzw. mocy przerobowych, w co można uwierzyć, albowiem jest to tylko oczyszczalnia tymczasowa i negatywnie zaopiniowana przez MPWiK. Sprawę komplikuje ponadto (nie pierwszy już raz) brak pozwolenia wodno-prawnego dla ww. oczyszczalni od sierpnia 2012 roku. Zwrócili niedawno uwagę na ten element w całej sprawie radni dzielnicy Wawer. Wskazali, że urzędnik Urzędu Dzielnicy Wawer wydał decyzje o warunkach zabudowy dla planowanej inwestycji budowlano-mieszkaniowej w osiedlu Sadul na podstawie zgody rzekomego gestora sieci kanalizacyjnej, lecz tylko na przyjęcie ścieków. Otóż gestorem poszczególnych odcinków tej sieci nie jest MSM ZWAR, lecz jedynie, jak MSM ZWAR sama wskazała niejednokrotnie, poszczególni mieszkańcy, który uczestniczyli finansowo w budowie tych odcinków. Całość tej infrastruktury należy się natomiast miastu Warszawa, które w ramach umowy 1/89 z 1989 roku zabezpieczyło w tym celu inwestorowi zastępczemu (MSM ZWAR) środki z Funduszu Gospodarki Gruntami w kwocie ponad 409 mln zł  (starych złotych). Wiedział o tym Urząd Dzielnicy Wawer już w roku 2006, gdy mieszkańcy informowali o tym władze dzielnicy i miasta, w tym Biuro Inwestycji Urzędu m.st.  Warszawy oraz radnego (i byłego wiceburmistrza) Zdzisława Gójskiego. Brak pozwolenia wodno-prawnego dla oczyszczalni skutkuje podwyższonymi sześciokrotnie (500%) opłatami za korzystanie ze środowiska. Taką opłatę poniosła już MSM ZWAR do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego (UMWM), który zapewne nie pozwoli na zamknięcie oczyszczalni, bo groziłoby to katastrofa ekologiczną. Nie przeszkadza to jednak UMWM w pobieraniu od mieszkańców podwyższonych opłat. Nie wiadomo bowiem, w jakim trybie wnoszone są te opłaty. Budowa miejskiej kanalizacji przez m.st. Warszawa to dopiero sprawa przyszłości, podczas gdy dotychczas, mimo wejścia w życie w 2001 roku ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków, ani gmina Wawer, ani gmina Warszawa nie wykonywały zadań własnych w tym względzie wobec mieszkańców, którzy nadal borykają się z odprowadzeniem ścieków na podstawie przepisów kodeksu cywilnego, zamiast na podstawie  ww. ustawy. MSM ZWAR nie uzyska statusu przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego (takiego jak posiada MPWIK), ponieważ musiałaby stosować opłaty za odbiór ścieków według taryf ustalonych przez Radę m.st. Warszawy, a na to nie byłoby stać spółdzielnię, która pobiera za odprowadzanie ścieków opłaty 50% większe od MPWiK. Warto też dodać, że według ocen MPWiK liczba ściekodawców na terenie osiedla wynosi ok. 2400. Obecnie MSM ZWAR odbiera ścieki od takiej właśnie liczby mieszkańców, choć nie jest to uważane za zbiorowe odprowadzanie ścieków. Mimo to według Biura Inwestycji Urzędu m.st. Warszawy zbiorowe odprowadzanie ścieków to więcej niż 3 podmioty. Gdy za kilka lat ścieki od tych samych posesji w osiedlu Sadul odbierze MPWiK, będzie to zbiorowe odprowadzanie ścieków. Dziś jeszcze nie jest. Przyznać trzeba, że to dość ciekawy sposób interpretacji dyrektywy unijnej w tym względzie i tzw. równoważnej liczby mieszkańców (ładunek organiczny ulegający biodegradacji).

Biorąc pod uwagę powyższe problemy (w tym próby nielegalnego podłączenia się do lokalnej sieci kanalizacyjnej przez kolejne podmioty w roku 2013 na podstawie rzekomej zgody MSM ZWAR) i uwarunkowania (np. ewentualne opłaty za włączenie do sieci), należy wnioskować do Urzędu Dzielnicy Wawer o zweryfikowanie ewentualnych decyzji w sprawie warunków zabudowy ze względu na kanalizację i odprowadzanie ścieków w osiedlu Sadul oraz o uregulowanie sprawy oczyszczalni w osiedlu Sadul. Inaczej działki przeznaczone pod inwestycje budowlano-mieszkaniowe w tym osiedlu będą musiały posiadać zezwolenia na szamba, czego mieszkańcy osiedla mają już dosyć, bo, jak pytają: „Ileż jeszcze szamb będzie się budować w tym osiedlu?”

Rada i Zarząd Osiedla Sadul, w imieniu mieszkańców, pytają więc: Jak Urząd Dzielnicy i władze m.st. Warszawy zamierzają rozwiązać powyższe problemy i kiedy?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *