Czy ulica Wesołowskiego będzie musiała zmienić nazwę?

Trwają prace nad projektem „Ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej” będącym inicjatywą uchwałodawczą Senatu. Zgodnie z treścią projektu ustawy to Wojewoda po zasięgnięciu opinii Instytutu Pamięci Narodowej stwierdzałby nieważność aktu nadającego niezgodną z prawem nazwę – czyli taką nazwę, która propaguje komunizm lub inny ustrój totalitarny. Po wydaniu decyzji Wojewody samorząd miałby następnie 3 miesiące na nadanie nowej nazwy a jeśli taka nie zostanie nadana to Wojewoda poprzez zarządzenie zastępcze mógłby nadać nową nazwę.

Pod tą ustawę mogłaby się „załapać” nazwa jednej z ulic w osiedlu Sadul – ulica Bronisława Wesołowskiego. Bronisław Wesołowski (1870-1919) był działaczem Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy, od 1917 roku był wysokim funkcjonariuszem bolszewickim, przewodniczącym Najwyższego Trybunału Rewolucyjnego Rosji, przewodniczącym delegacji Rosyjskiego Czerwonego Krzyża do Warszawy w 1918 r., Został wydalony z Polski, a zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, prawdopodobnie zamordowany przez polskich żandarmów.

Nazwa „Bronisława Wesołowskiego” została nadana ulicy w osiedlu Sadul na podstawie uchwały nr 48 Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia 18 lipca 1985 roku.

W niektórych polskich miastach ulica Bronisława Wesołowskiego została zmieniona przez lokalne samorządy. Przykładowo w 1991 roku w Katowicach zmieniono taką nazwę Wesołowskiego na Wyplera, we Wrocławiu takiej ulicy została w 1992 roku nadana nowa nazwa Jana Wesołowskiego, wrocławskiego fizyka., w 2002 roku liceum w Wysokiem Mazowieckim zmieniło imię Bronisława Wesołowskiego na imię Króla Kazimierza Jagiellończyka.

Po wejściu w życie ustawy, którą przywołałem, ulica Wesołowskiego w osiedlu Sadul również może ulec zmianie. Projekt ustawy przewiduje, że zmiana nazwy ulicy dokonana na podstawie tej ustawy nie będzie miała wpływu na ważność dokumentów zawierających nazwę dotychczasową. Oznaczałoby to, że dotychczas wydane dokumenty byłyby ważne do osiągnięcia daty ważności.

Projekt ustawy wpłynął do sejmu 22 lutego br. i jest dalej procedowany. Przebieg tego procesu można śledzić tutaj.

 

Zostaw komentarz